Prawo

2.7 Zażalenie na umorzenie postępowania

Warszawa, dnia 23 kwietnia 2013 r.

 

Sąd Rejonowego dla Warszawy - Śródmieścia w Warszawie
X Wydział Karny

ul. Marszałkowska 82; 00 – 517 Warszawa

za pośrednictwem

Prokuratura Rejonowa Warszawa – Śródmieście w Warszawie
ul. Krucza 38/ 42, 00 – 512 Warszawa

 

Pokrzywdzona: Anna Matysak
zam. 00 – 679 Warszawa, ul. Piękna 66 lok. 12

 

Dotyczy sprawy: sygn. akt: 2 Ds 217/13

 

 

Z A Ż A L E N I E

na postanowienie Prokuratora Prokuratury Rejonowej  Warszawa – Śródmieście w Warszawie z dnia 29 marca 2013 r. o umorzeniu dochodzenia w sprawie sygn. akt:

2 Ds. 217/13, o czyn z art. 257 k.k.

 

 

Na mocy art. 425 § 1 – 3 KPK, art. 460 KPK i art. 465 § 1 i 2 KPK w zw. z art. 325a § 2 KPK i art. 322 KPK zaskarżam w całości postanowienie Prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa – Śródmieście w Warszawie z dnia 29 marca 2013 r. o umorzeniu dochodzenia w sprawie znieważenia mnie przez pana Krzysztofa Rutowskiego w dniu 10 grudnia 2012 r. na placu Konstytucji w Warszawie poprzez używanie wobec mnie słów obraźliwych, tj. o czyn. z art. 257 k.k., na podstawie art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k., wobec braku danych dostatecznie uzasadniających popełnienie zarzucanego mu czynu, które to postanowienie zostało mi doręczone w dniu 17 kwietnia 2013 r.

 

Wyżej wymienionemu postanowieniu, zgodnie z treścią art. 438 pkt 2 KPK  zarzucam obrazę przepisów postępowania, które miały wpływ na treść postanowienia, tj.:

  • art. 167 KPK poprzez nie ustalenie przez organ prowadzący postępowanie, jacy funkcjonariusze policji przyjechali na interwencje zdarzenia oraz nie przesłuchanie ich w charakterze świadków, pomimo złożonego przez pokrzywdzoną wniosku dowodowego z dnia 21 stycznia 2013 r., a tym samym nie dopuszczenie dowodu z ich zeznań na okoliczność potwierdzenia agresywnego zachowania sprawcy względem pokrzywdzonej oraz wyzywania jej w miejscu publicznym od  „budasów, smoluchów i czarnuchów, co skutkowało wydaniem postanowienia o umorzeniu dochodzenia;
  • art. 167 KPK poprzez nie dopuszczenie dowodu z zeznań świadków: Beaty Adamskiej i Anny Posieki, o których przesłuchanie pokrzywdzona wnosiła we wniosku dowodowym z dnia 21 stycznia 2013 r. na okoliczność potwierdzenia agresywnego zachowania sprawcy względem pokrzywdzonej oraz wyzywania jej w miejscu publicznym od  „budasów, smoluchów i czarnuchów, co skutkowało błednymi staleniami faktycznymi a w konsekwencji wydaniem postanowienia o umorzeniu dochodzenia;
  • art. 167 KPK poprzez nie załączenie do akt sprawy zaświadczenia z Krajowego Rejestru Karnego podejrzanego świadczącego o prawomocnie zakończonych  sprawach karnych mogących potwierdzać jego skłonności do agresywnego zachowania, co w konsekwencji skutkowało wydaniem postanowienia o umorzeniu dochodzenia;
  • art. 7 KPK w związku z art. 410 KPK poprzez niewszechstronne, nierzetelne, nielogiczne, dobrowolne a nie swobodne zbadanie i ocenienie zeznań pokrzywdzonej, co skutkowało uznaniem przez organ prowadzący postępowanie, iż jej zeznania nie potwierdzają użycia wobec niej obrażliwych słów a jedynie potwierdzają jej nadmierną wrażliwość,  co skutkowało błędnymi ustaleniami faktycznymi, a w  konsekwencji wydaniem postanowienia o umorzeniu dochodzenia.

 

Tym samym wnoszę o:

- uchylenie postanowienia i przekazanie sprawy Prokuratorowi Prokuratury Rejonowej Warszawa – Śródmieście w Warszawie do ponownego rozpoznania. 

 

U Z A S A D N I E N I E

 

W dniu 2 stycznia 2013 r. jako pokrzywdzona złożyłam do Prokuratury Rejonowej Warszawa – Śródmieście w Warszawie pisemne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia na moją szkodę przestępstwa  w dniu 10 grudnia 2012 r. przez pana Krzysztofa Rutowskiego, pracownika Stowarzyszenia „Wolność” mieszczącego się w Warszawie przy ul. Hetmańskiej 5 lok. 5, który to na placu Konstytucji w Warszawie wyzywał mnie od „brudasów, smoluchów i czarnuchów”, tj. o czyn z art. 257 k.k.

 

Na skutek prowadzonego dochodzenia, prokurator w dniu 29 marca 2013 r. wydała postanowienie o umorzeniu dochodzenia na podstawie art. 17 § 1 pkt 1 KPK, tj. wobec braku danych dostatecznie uzasadniających popełnienie zarzucanego mu czynu.

 

Jako pokrzywdzona nie mogę zgodzić się z otrzymanym postanowieniem. Organ prowadzący dochodzenie nie zbadał wnikliwie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, ani nie powziął czynności w celu zebrania innego materiału dowodowego, przez co nienależycie prowadził postępowanie przygotowawcze.         

 

Wnioskiem dowodowym z dnia 21 stycznia wnosiłam o przesłuchanie dwóch bezpośrednich świadków zdarzenia oraz ustalenia danych i przesłuchania w charakterze świadków funkcjonariuszy policji, którzy przyjechali na interwencję. Organ prowadzący postępowanie, całkowicie zbagatelizował mój wniosek dowodowy. Zeznania tych świadków były niezmiernie istotne i pozwoliłyby na dokonanie prawidłowych ustaleń faktycznych. Świadkowie byli naocznymi świadkami, widzieli jak zachowywał się sprawca, jakich wobec mnie używał słów, czy działał z zamiarem bezpośrednim czy też nie. Organ swoim działaniem naruszył treść art. 167 k.p.k., zgodnie z którym dowody przeprowadza się m. in. na wniosek strony lub z urzędu.

 

Kolejnym zarzutem jest naruszenie przez organ art. 167 k.p.k. poprzez nie zbadanie przeszłości kryminalnej sprawcy czynu, a tym samym nie załączenie zaświadczenia z Krajowego Rejestru Karnego. Z informacji jakie posiadam wynika, że pan Rutowski był kilkakrotnie skazany za agresywne zachowanie wobec ludzi oraz za ich wyzywanie. Organ prowadzący nie zbadał przeszłości kryminalnej sprawy, a jedynie założył, że nie był on wcześniej karany prawomocnym wyrokiem karnym skazującym, przez co również dokonał błędnych ustaleń faktycznych.

 

Organ również naruszył treść art. 7 KPK w związku z art. 410 KPK ponieważ niewszechstronne, nierzetelne, nielogiczne, dobrowolne a nie swobodne zbadał i ocenił moje zeznania jako pokrzywdzonej, co skutkowało uznaniem przez, że jestem zbyt wrażliwą osoba i słowa jakie usłyszałam nie były obraźliwe. Organ ustalając stan faktyczny i oceniając zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest zobligowany kierować się doświadczeniem życiowym. Słowa jakie padły pod moim adresem nie są ogólnie i powszechnie uważane za słowa normalne, wręcz przeciwnie, uważa się je za obraźliwe. Również mój kolor skóry potwierdza, iż takie słowa skierowane włąśnie do mnie miały charakter słów obraźliwych, jednak organ zbyt pobieżnie zbadał tą kwestię.

 

Wobec powyższej argumentacji, wnoszę o uchylenie postanowienia i przekazanie sprawy Prokuratorowi Prokuratury Rejonowej Warszawa – Śródmieście w Warszawie do ponownego rozpoznania.    

 

Anna Matysak

Załącznik:
- odpis zażalenia.