Prawo

2.2 Apelacja w postępowaniu przed sądem pracy

Warszawa, dnia 21 kwietnia 2013 r.

 

Sąd Okręgowy Warszawa - Praga w Warszawie
VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Al. Solidarności 127; 00 – 898 Warszawa

za pośrednictwem:

Sądu Rejonowego dla Warszawy  Pragi – Północ
w Warszawie
VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
ul. Terespolska 15 A, 03 – 813 Warszawa

 

Powód: Barbara Rot
(adres w aktach sprawy)
adres do korespondencji:
ul. Rosoła 3m.7, 03 – 987 Warszawa

 

Pozwany: Beata Gnela
(adres w aktach sprawy)

 

Sygn. akt: VI P 112/12

Wartość przedmiotu zaskarżenia: 35.000 zł

 

A P E L A C J A

powódki od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi – Północ w Warszawie,
VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 12 marca 2013 r., wydany w sprawie sygn. akt: VI P 112/12

 

W imieniu własnym, na podstawie art. 367 § 1 i 2 kp.c. zaskarżam w całości wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi – Północ w Warszawie, VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 12 marca 2013 r., wydany w sprawie sygn. akt: VI P 112/12, doręczony mi w dniu 17 kwietnia 2013 r.

 

Wyżej wymienionemu wyrokowi zarzucam:

  • naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 KPC poprzez brak wszechstronnego rozważenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności zeznań świadka Beaty Nowak, która w swoich zeznaniach potwierdziła, iż pozwana miała negatywny stosunek do powódki, wielokrotnie mówiła, że chce ją zwolnić i wyrażała swoją dezaprobatę z powodu mojego koloru skóry, co skutkowało dyskryminowaniem powódki w miejscu zatrudnienia przez pozwaną.

 

Wobec powyższego, zgodnie z art. 386 § 1 KPC wnoszę o:

1. uwzględnienie apelacji i zmianę wyroku zgodnie z żądaniem zawartym w pozwie z dnia 25 listopada 2011 r.;

2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych.

 

UZASADNIENIE

 

W dniu 25 listopada 2011 r.  pozwem skierowanym do Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi – Północ w Warszawie, wnosiłam o zasądzenie od pozwanego na moją rzecz kwoty w wysokości 37.000 zł.  tytułem odszkodowania za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu ze względu na rasę, wraz z ustawowymi odsetkami od dnia doręczenia odpisu pozwu do dnia zapłaty. Na skutek prowadzonego postępowania, Sąd I instancji oddalił w całości moje żądanie. Jednak jako strona postępowania nie mogę się zgodzić z owym rozstrzygnięciem.

 

Sąd I instancji nie zbadał należycie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Zeznania świadka Beaty Nowak zostały całkowicie przez sąd pominięte w swoich rozważaniach merytorycznych, a zeznania pozostałych świadków zdyskredytował. Świadek Anna Kizio i Anna Dys zeznały, że pozwana, afiszowała się ze swoim negatywnym stosunkiem” wobec mojej osoby. W swoich zeznaniach dokładnie opisały na czym owy negatywny stosunek polegał „szykanowała ją, wyśmiewała się z niej, często sobie żartowała,  że  Baśka ze względu na swój kolor skóry pewnie lubi banany”. Potwierdziły również, że największym problemem dla pozwanej był mój kolor skóry. Tak jak sama zeznałam, pozwana wielokrotnie podważała mój kontakt z klientami podnosząc, iż mój kolor skóry może być problemem, co było niezasadne i nie miało żadnego potwierdzenia w rzeczywistości.

 

Sąd również niewłaściwie zinterpretował załączoną do akt sprawy korespondencję mailową moją z pozwaną, z której wynika, iż była ona wobec mnie bardzo opryskliwa, czepialska co w konsekwencji stało się przejawem jej dyskryminowania mnie. Wobec innych pracowników, co potwierdziła świadek Kizio, powódka była „bardzo miła, sympatyczna i  często szła na ustępstwa”. Jednak nigdy wobec mojej osoby.

 

Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi – Północ niewłaściwie ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy również poprzez jego niedokładne przeczytanie, o czym świadczą liczne błędy pojawiające się w uzasadnieniu wyroku, w których poszczególne wypowiedzi są przypisywane innym świadkom niż ci, którzy je faktycznie wypowiedzieli. Na marginesie należy wskazać, że sama pozwana w swoich zeznaniach powiedziała „tak ogólnie mówiąc to średnio mi pasowała powódka, nie ulega wątpliwości, że wyróżniała się wśród pracowników kolorem skóry”. Jest to dowód na to, iż pozwana nie akceptowała mojego koloru skóry, a swoją niechęć przejawiała działaniami dyskryminującymi mnie w miejscu pracy.

Wobec powyższej argumentacji, wnoszę jak na wstępie.

 

 

                                                                                   Barbara Rot

 

Załączniki:

  1. odpis apelacji;
  2. dowód uiszczenia opłaty sądowej od apelacji.