Bibliografia
Okładla dla

Rykoszetem: rzecz o płci, seksualności i narodzie



Autor/-ka Agnieszka Graff
Wydawca Wydawnictwo W.A.B,
Warszawa, 2008
Liczba stron261


Przesłanki Płeć

Czy powinno nas zastanawiać, że kampania na rzecz wpisania do Konstytucji RP „życia poczętego” zaczęła się od ślubowania w Częstochowie? Czy to przypadek, że w miesiącu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej tygodniki opinii poświęciły kilka razy więcej uwagi niż zwykle problemowi „różnicy płci”, a jeden z nich ogłosił „powrót prawdziwego mężczyzny”? Co właściwie znaczy zdanie: „Polska jest kobietą” - i czy znaczy cokolwiek sensownego jako nazwa kobiecej partii politycznej? Dlaczego Młodzież Wszechpolska tak dużo mówi o homoseksualistach? Dlaczego gej kojarzy się w Polsce z Żydem czy pedofilem i dlaczego raz po raz komuś się jeden z drugim „myli”? Co sprawia, że artykuły prasowe o polskich gejach najczęściej ilustruje się zdjęciami niemieckich gejów? I co na to wszystko polskie ruchy społeczne - kobiecy i gejowsko-lesbijski?
Rykoszetem jest próbą odpowiedzi na te i inne „naiwne” pytania z perspektywy nieco szerszej niż polska, swojska, lokalna. Ludzie uważający się w Polsce za liberałów lubią mówić o „polskim zoo”, dziwić się egzotycznym debatom, w których Matka Boska i Matka Polka zlewają się w jeden obraz. Na styku płci i narodu dzieje się w polskim dyskursie publicznym coś, co wydaje się dziwaczne, a zarazem bardzo polskie. Jednak pora przestać się dziwić. Pora przestać przykładać liberalną miarkę do czegoś, co w zawrotnym tempie przestaje być liberalnym kontekstem. I wskazywać na polską egzotykę tam, gdzie dzieje się coś w gruncie rzeczy typowego.
To nie jest spisek. To raczej rozpoznany przez socjologów i historyków mechanizm, w którym napięcie społeczne, kulturowy niepokój związany ze zmianą w zbiorowej tożsamości niejako rykoszetem odbija się na kobietach i seksualnych odszczepieńcach. W obecnej debacie na temat aborcji i praw gejów nie chodzi o aborcję i gejów. Chodzi o „naród” - ten sam, który zastąpił nam w mowie publicznej „społeczeństwo” i sprawił, że słowo „obywatelstwo” powoli wychodzi z użycia. Tu chodzi o honor narodu, o przyszłość narodu. I tak jakoś dziwnie się składa, że wobec braku innych wrogów wrogiem narodu stają się właśnie zwolennicy praw kobiet i mniejszości seksualnych.
(ze wstępu)
(opis ze strony Wydawcy)

SPIS TREŚCI

I. Płeć narodu polskiego
Nasze świętości, cudze zboczenia
Powrót mężczyzny, czyli płeć i Unia Europejska według trzech polskich tygodników
Gej, czyli Żyd... i co dalej?

II. Ostra neuroza
Przegonić Huna znad kołyski
Prawo przeciw kobietom
Co śmieszy polską prawicę
Twardzielki
Kobiety w męskim klubie
Polskość nie jest własnością endeków
Święte życie, święty lek
Kilka słów na koniec, czyli o patronce