Bibliografia
Okładla dla

Porady wizażowe Reshmy: Wystarczą 2 minuty, żeby dobrać odcień pudru. I 3 sekundy, żeby oblać kogoś kwasem

Nazwa czasopisma Gazeta Wyborcza, Wysokie Obcasy
Autor/-ka Ada Petriczko
Data publikacji14.01.2017
Numer wydania2(914)
Link do artykułu
Przesłanki Płeć
Hasło słownikowe Patriarchat , Przemoc

Indie i inne państwa regionu spoglądają na Bangladesz jako pioniera w walce z atakami. Choć zajmuje dopiero 72. miejsce na liście Global Gender Gap Index, a jeszcze dekadę temu odnotowywano tam najwięcej ataków na świecie, to ich liczba systematycznie spada. W 2002 roku kraj ten wprowadził surowe i precyzyjne przepisy dotyczące tej formy przemocy. Sprawcy idą do więzienia na minimum siedem lat, a za najbardziej brutalne ataki grozi kara śmierci. By powściągnąć korupcję i przezwyciężyć opieszałość organów państwowych, ustalono, że policja musi zamknąć śledztwo w sprawie ataku w ciągu 30 dni, a specjalne trybunały mają trzy miesiące na wydanie wyroku. Do tego dochodzi obowiązek licencjonowania sprzedaży, przechowywania i dystrybucji kwasu. Organizacje pozarządowe podkreślają, że w praktyce wygląda to gorzej niż na papierze, ale faktem jest, iż liczba ataków w Bangladeszu spada o 15 proc. rocznie.

Indie są w stosunku do niego daleko w tyle. Do 2013 roku ataki kwasem nie były regulowane osobnymi przepisami. Podlegają paragrafowi o przestępstwach wobec kobiet, co znacznie utrudnia śledztwa i procesy. W tym samym roku indyjski sąd najwyższy wydał orzeczenie o konieczności regulacji sprzedaży kwasu oraz wprowadzenia systemu wsparcia finansowego dla ocalonych. Aktywiści twierdzą jednak, że kwas wciąż można kupić na każdym rogu, a ofiary nie otrzymują pomocy. Do tego w kraju o ponadmiliardowej populacji pracuje 2,5 tys. chirurgów plastycznych. Liczba ataków z roku na rok rośnie.
(fragment)