Bibliografia

Dziewice idą do nieba

Nazwa czasopisma Newsweek
Autor/-ka Ewelina Lis , Maja Kaim
Data publikacji02.05.2017
Link do artykułu
Obszar Edukacja

"– A potem się dziwimy, że dzieci, mówiąc o seksie, używają tylko wulgarnych słów – zauważa Marek Marcyniak, ginekolog, położnik i seksuolog z wieloletnią praktyką. – Kiedy czekam w szkolnej szatni na moją 7-letnią córkę, uczennicę pierwszej klasy, słyszę: kurwa, chuj, pierdolić się, ruchać, jebać, pieprzyć. Słyszę i nie wierzę. Kiedyś zadeklarowałem w rozmowie z dyrekcją, że mogę za darmo poprowadzić zajęcia z edukacji seksualnej w szkole. Ale pocztą pantoflową dowiedziałem się, że nic z tego, bo jako seksuolog przedstawię pewnie sprawę za ostro. Od edukacji dzieci są odpowiednio wyszkoleni fachowcy.

Czyli jacy? Pod koniec roku Ponton ujawnił wyniki ankiet o edukacji seksualnej w szkołach. – Wyszły rzeczy okropne. Edukacji albo w ogóle nie ma, albo zajęcia prowadzą osoby niekompetentne. Takie, które potrafią powiedzieć, że dziewczynka uprawiająca seks jest jak nadgryzione jabłko – mówi Józefowska.

Nic dziwnego, skoro lekcje wychowania do życia w rodzinie (WDŻ) niezmiennie od lat prowadzą wychowawczynie, nauczyciele geografii lub historii, często katecheci, a czasem nawet księża. – Studiowałem podyplomowo przedmiot przygotowanie do życia w rodzinie. Podstawowe przedmioty, takie jak seksuologia, były prowadzone przez ludzi, którzy mówili językiem jak ze średniowiecza i potrafili rzucać słowami w stylu: Biedroń i reszta zboczeńców. I że ponad nauką jest Bóg – opowiada Przemysław Staroń, psycholog z SWPS i nauczyciel w liceum."
(fragment)