Słownik

Teoretycy queer - Judith Butler i Ken Plummer

JUDITH BUTLER
filozofka, profesor literatury porównawczej i retoryki na University of California. Zajmuje się teoriami władzy, seksualności, tożsamości i płci, w tym teorią queer. Najbardziej znaną książką Butler jest wydana w 1990 roku „Gender Trouble: Feminism and The Subversion of Identity” (wydanie polskie „Uwikłani w płeć. Feminizm i polityka tożsamości”), która jest uważaną za pracę prekursorską, niejako jeden z kamieni milowych tworzących teorię queer. Butler jest lesbijką, krytyczką feministyczną, w „Uwikłani w płeć” zaprezentowała krytykę tożsamości płciowych i seksualnych, które uważa się za naturalne. Poddała krytyce zarówno pojęcie płci biologicznej, jak i kulturowej (gender) wskazując na ich przygodne, sztuczne, kulturowe i cywilizacyjne znaczenie oraz ukształtowanie, wskazując także na kwestie norm oraz wykluczenia tych, którzy w danej normie (płci, seksualności) się nie mieszczą, którzy ją przekraczają.

Butler, analizowała zarówno tzw. płeć kulturową (gender), jak i płeć biologiczną (sex), wskazując, że obydwie są społecznie wytworzonymi konstruktami, które trzeba analizować z perspektywy danego czasu i historii. Butler krytykuje także esencjalistycznie pojmowaną tożsamość seksualną przedstawiając różnego rodzaju przykłady na to, że tożsamość seksualna może być kwestią wyboru danej jednostki, może być płynna/zmienna w czasie, ale by się taką stać najpierw dana jednostka musi sobie uświadomić co jej ‘robi’ system, co narzuca w ramach obowiązkowego heteroseksualizmu. Dopiero wtedy jest w stanie kontestować heteroseksualne, większościowe normy  - co może mieć także aspekt wyzwalający, stanowić potencjał oporu, niezgody na zastaną, opresyjną rzeczywistość i ograniczające działanie systemu.

Butler jest też twórczynią takich terminów jak np. matryca heteroseksualna - termin, który dotyczy modelu konglomeratu płci biologicznej, płci kulturowej i seksualności ustanawiający heteroseksualną tożsamość normatywną. Za Butler można wskazać, że płeć biologiczna (ang. sex) ustanawia płeć kulturową (ang. gender), z kolei płeć kulturowa ustanawia seksualność – pożądanie seksualne. W ramach tych kategorii obowiązują określone normy, których należy przestrzegać (obowiązkowego heteroseksualizmu), brak podporządkowania prowadzić może do wykluczenia, ostracyzmu, działań dyscyplinujących ze strony ‘strażników systemu’ tj. wszystkich tych (członków większościowego heteroseksualnego społeczeństwa), którzy są ucieleśnieniem owych (hetero) norm. 
Normy heteroseksualne są także pozytywnie wartościowane w ramach systemu jako obowiązujące, normalne, pożądane. Butler pokazuje ich sztuczność oraz opresyjność dla wszystkich. Butler jest też twórczynią tzw. performatywnej teorii płci – odnoszącej się do sposobu konstrukcji płci społeczno-kulturowej poprzez jej nieustanne powtarzanie i odgrywanie. Wypowiedzi performatywne to z kolei zdania, za pomocą których kreuje się rzeczywistość, np.: „ogłaszam was mężem i żoną”, „ja ciebie chrzczę", „to chłopiec”, „to dziewczynka”. Wypowiedzi tego rodzaju kreują rzeczywistość społeczną i nadają (określony społecznie/obowiązkowy) sens podmiotom np. w trakcie porodu, gdy lekarz mówi „to chłopiec/to dziewczynka”, niejako w imieniu systemu przypisywane jest nowo narodzonej istocie całe instrumentarium społecznych norm, oczekiwań, stereotypów i ról związanych z płcią. Jednocześnie płeć kulturowa (gender) jest nieustannie wprowadzana do świadomości dziecka, które ją internalizuje (uwewnętrznia) oraz reprodukuje (powtarza), przez co płeć kulturowa wydaje się być zawsze i za każdym razem tworem ‘naturalnym’, ‘biologicznym’, ‘rzeczywistym’, a nie wynikającym z uwarunkowań społecznych i kulturowych/cywilizacyjnych. Stąd można powiedzieć, że w ujęciu Butler dany człowiek nie rodzi się „kobietą” czy „mężczyzną”, a jest do tej płci w sposób performatywny „mianowany”. Co szczególnie istotne lektura prac Butler dla wielu ludzi stanowi niezwykle pozytywne, oczyszczające doświadczenie, stanowiące niejako okazję do zrzucenia „zasłony z oczu” i próby ułożenia własnego (często nienormatywnego, np. homoseksualnego, transseksualnego, biseksualnego itp.) życia według własnych zasad i potrzeb a nie podporządkowywaniu się narzucanym przez system normom obowiązkowego heteroseksualizmu.

 


KEN PLUMMER

jeden z głównych badaczy problematyki osób nieheteroseksualnych, także w ramach teorii queer, pochodzi z Wielkiej Brytanii, emerytowany profesor socjologii University of Essex. Założyciel periodyku „Sexualities”. Autor i redaktor wielu znaczących prac związanych z badaniami nad nienormatywną seksualnością, m. in. „Telling Sexual Stories” (1994), „Intimate Citzenship” (2003), „Sociology. A global introduction” (2005), w tym wydanej po polsku pracy „Krytyczny humanizm i teoria queer. Nieuniknione napiecia” (w: „Metody badań jakościowych”, pod redakcją Normana K. Denzina i Yvonny S. Lincoln, t. 1, Warszawa, 2010, str. 507-530). W pracy tej Plummer stawia m. in. tezę, że wiele prowadzonych obecnie badań naukowych posługuje się ‘kategoriami zombie’ - przestarzałymi teoriami i terminami, które nijak się mają do otaczającej nas współcześnie rzeczywistości. Używa tego terminu za Urlichem Beckiem i stawierdza, że jego zdaniem ogromna część wykorzystywanego nadal aparatu metodologii badań jest martwa. Plummer stwierdza, że często obejrzenie filmu dokumentalnego daje mu więcej niż lektura niejednej socjologicznej rozprawy badawczej. Stawia też tezę, że umiejętności dobrego dokumentalisty nie są tym co zdobywa się na kursach metodologii oraz, że pisanie scenariusza, reżyserowanie ruchów kamery a także etyka są, jak mówi, „esencją dobrego badania w XXI wieku” (Ken Plummer, op.cit., str. 508). Stwierdza także, że w badaniach brakuje prawdziwej innowacji.

Poniżej przedstawiono elementy rozumowania Plummera (szczególnie znaczące) odnoszące się do teorii queer oraz jak to nazywa autor - krytycznego humanizmu, w tym postulowany przez niego brak sprzeczności w stosowaniu obu tych kategorii, czy mówiąc bardziej metaforycznie (ponieważ w ‘czystym’ sensie ich nie stanowią) – paradygmatów. To do czego zmierza Plummer to konstatacja, że w badaniach powinno szukać się z jednej strony właśnie katharsis zrozumienia – tak aby móc zrozumieć innych i by czytelnicy jak w dobrej powieści mogli się wczuć i utożsamić z tematem, poczuć, że on jest ważny i dla nich (po lekturze) zrozumiały. Z drugiej strony Plummer mówi, że „Sprzeczność, ambiwalencja i napięcie istnieje we wszystkich krytycznych dociekaniach” (op.cit., str. 527). Co ważne obie te kwestie nie wykluczają się a nawet, można powiedzieć, uzupełniają. To właśnie owo poszukiwanie otwartości i inspiracji zarówno w życiu społecznym jak i w odniesieniu do teorii, do znajdowania jako badacz tego co ważne dla danej osoby, co może przyczynić się do zwiększenia ‘istotności’ tzn. by dane badania zgłębiały temat ale też by czyniły go ważnym i ciekawym dla innych.

Plummer w swoim tekście stwierdza także, że niezależnie od subwersywnej i odwracającej czy też walczącej z regułami społecznymi (także dyskryminującego społeczeństwa, odzwierciedlenie znajduje to np. w tekście Michaela Warnera: „nie można wyeliminować queerowości[…] czy jej prześwietlić. Jest wszędzie. Nie ma miejsca, żeby się ukryć, heteryckie dranie!”, Ken Plummer, op.cit., str. 520) polityki i praktyki (także naukowej) queer. Jednak kluczowe jest w badaniach naukowych właśnie wzięcie odpowiedzialności także za uczestników, podmioty badania oraz postępowanie w tym przypadku zgodnie z regułami, można powiedzieć, przyzwoitości, tzn. nie przekraczanie granic, które mogą nie tylko zaburzyć, czy też zafałszować badanie ale przede wszystkim mieć negatywne konsekwencje dla uczestnika/ów badania, a także dla samego badacza.

Jest to założenie konstytutywne czy kluczowe i pojawia się również w plummerowskim krytycznym humanizmie (dla którego wg. Plummera kluczowe są między innymi takie wartości jak etyka troski i współczucia, polityka uznania i szacunku a także znaczenie zaufania), a także w teorii queer, która jako jeden ze swoich kluczowych terminów obrała tzw. umbrella term - mający objąć i ochronić, roztoczyć parasol ochronny nad wszystkimi tymi, którzy są w trudnym położeniu społecznym, są dyskryminowani, biedni, naznaczeni czy wykluczeni.

Niezwykle sugestywnym przykładem łamania tego rodzaju reguł odpowiedzialności, a także rzetelności badania poprzez brak możliwości oceny jak wiele zostało opuszczone, jest przytoczona przez Plummera praca i de facto cała historia antropologa (etnografa) edukacji Harry’ego Wolcotta, znanego ze swoich metodologicznych książek, szczególnie z dziedziny edukacji. W 2002 r. opublikował on książkę pt. “Sneaky kid and its aftermath” (Walnut Creek, CA: AltaMira), opisującą historię Brada, Sneaky Kida. Powstanie tej książki ma swój początek w opublikowanym na początku lat 80-tych artykule o Bradzie, trudnym dziewiętnastolatku, który ma być opisem doświadczenia porażki edukacyjnej, szczególnie braku wsparcia dla tych, do których nie dociera system nauczania. Byłaby to jak pisze Plummer interesująca historia życia gdyby nie dalsze wypadki, które rzuciły nowe światło zarówno na samo badanie i na powstałą w jego efekcie pracę. Otóż okazało się, że Wolcott spotkał Brada i uprawiał z nim regularny gejowski seks, a następnie skłonił go do opowiedzenia historii jego życia (wszystkie te fakty nie były przedmiotem w/w pierwotnego artykułu Wolcotta). Historia ta ma pewne następstwa i jak pisze Plummer, „dziwne zwroty” – któregoś dnia Brad zapadł na schizofrenię i pewnej nocy wrócił do domu Wolcotta, aby go zabić i spalić jego dom. Brad krzyczał: „Ty skurwielu. Zabiję cię. Zabiję cię. Zwiążę cię i zostawię cię w domu i podpalę dom” (Ken Plummer, op.cit., str. 515). Wolcottowi udaje się uciec ale, jak pisze ironicznie Plummer, jego domowi już niestety nie i cały dobytek (w tym dom) Wolcotta oraz jego partnera, nauczyciela szkolnego, zostaje spalony na skutek podpalenia przez Brada. Wywiązuje się z tego poważna sprawa sądowa, w wyniku której Brad trafił do więzienia, a sam Wolcott był również przedmiotem krytyki, także środowiska akademickiego, zresztą niemal sam stanął przed sądem. W wyniku tych wydarzeń odbyła się także dyskusja dotycząca kwestii etycznych, osobistych i praktycznych dotyczących badań terenowych, a na kanwie samej historii powstała sztuka etnograficzna. Jak pisze Plummer po jej lekturze „wydaje się ona kolarzem muzyki pop z lat 80., slajdów ze sloganami i dramatem na dwóch płaszczyznach – jednej o związku Brada z Wolcottem i drugiej o rozmyślaniach Wolcotta jako profesora nad ciężkim losem etnografii” (Ken Plummer, op.cit., str. 515). Jak wskazuje Plummer początkowy, opublikowany w 1983 r., artykuł o Bradzie miał trzydzieści stron, a m.in. w wyniku przytoczonych wydarzeń przybrał formę ponad dwustustronicowej książki opublikowanej w 2002 roku. Książka ta, zdaniem Plummera, natychmiast wywołuje pytanie jak wiele zostało opuszczone „Służy ona jako mocne przypomnienie, że wszelka nauka społeczna, włączając historie życia, składa się ze stronniczo wyselekcjonowanych rzeczywistości. Poza sceną zawsze dużo się dzieje, o czym się nie mówi. Mamy tutaj nieuniknione skrzywienie, częściowość, ograniczenia, selektywność wszelkich opowiedzianych historii[…]” (Ken Plummer, op.cit., str. 515).

Co szczególnie uderzające w tej historii to właśnie kwestia przekroczenia granic badania i nie wzięcia odpowiedzialności za skutki, które tego rodzaju badanie może przynieść. Wydaje się, że Wolcott wykorzystał Brada zarówno jako obiekt badań jak i seksualny po to by mieć niejako podwójną satysfakcję – z przygotowanej na podstawie życia Brada pracy naukowej, jak i ew. zapewne satysfakcji o charakterze seksualnym, czerpanej ze związku z dziewiętnastolatkiem. Jest to niedopuszczalne przekroczenie granic, które nie tylko ma wpływ na przebieg samego badania i może przenieść szereg nieprzewidzianych (a nie ujętych początkowo zresztą w samej pracy naukowej) i negatywnych skutków ale ma przede wszystkim nieetyczny wątek wykorzystania, dodatkowo znajdującego się w gorszej sytuacji społecznej uczestnika badania, Brada. Wykorzystanie to doprowadziło następnie do bardzo drastycznych sytuacji, w wyniku których Brad został skazany i osadzony w zakładzie. Trudno w tym przypadku osądzić czy cały splot wydarzeń (w tym epizod schizofrenii u Brada) był przedmiotem winy Wolcotta, jednak z całą pewnością można powiedzieć, że Brad był ofiarą Wolcotta w tym sensie, że został przez niego wykorzystany oraz, że zostały przekroczone dopuszczalne granice badania naukowego. Kluczowy jest w tym miejscu wniosek, że relacje pomiędzy badaczem a uczestnikiem badania nie powinny wykorzystywać uprzywilejowanej pozycji badacza, że badacz w trakcie prowadzenia badań nie powinien wchodzić w relacje seksualne i emocjonalne z uczestnikiem badania, a już z całą pewnością niedopuszczalne jest by przygotowywać pracę naukową z tak dużym poziomem skrzywienia, tunelowości – jest to (tak jak w pierwotnym artykule Wolcotta) wówczas badanie nierzetelne i prezentujące skrzywiony, całkowicie niepełny obraz badanej rzeczywistości. Skala przemilczeń jest wówczas nie do zaakceptowania.

To co jest szczególnie istotne i twórcze w ww. (przykładowym/wybranym) tekście Kena Plummera to fakt, że pokazuje on, że pozorne różnice czy sprzeczności mogą mieć twórczy charakter ale też, że zarówno krytyczny humanizm ze swoim projektem, jak mówi Plummer, liberalno-demokratycznej ‘sprawiedliwości dla wszystkich’, jak i teoria queer zmierzająca do uczynienia priorytetem opresji seksualności i gender (oraz pokazania ich płynnego oraz konstruowanego, odgrywanego jedynie społecznie, charakteru) oraz zmierzająca do bardziej radykalnej zmiany w kierunku większej swobody (przewartościowania, rozszczelnienia norm, w tym heteronorm) i równouprawniania to obie te strategie naukowe żądają od badaczy krytycznego, samoświadomego stanowiska. Plummer łączy oba te podejścia (sam zresztą - co również niezwykle częste i co przytacza także na innych przykładach, np. badacza, który interesuje się naukowo problematyką przyjaźni pomiędzy gejami, ponieważ sam jest jej orędownikiem - jest gejem i o tym mówi, przytacza także opis swoich początków jako badacza, kiedy to w latach 60-tych rozpoczął prowadzenie badań terenowych i wywiadów pogłębionych z przedstawicielami świata gejowskiego w Londynie i jego okolicach) oraz zakłada, że: „W istocie współczesna metoda humanistyczna wkracza w społeczne światy ‘innych’, aby przynieść katharsis zrozumienia. Zestawia różnice i komplikacje z podobieństwami i harmoniami. Rozpoznaje różnorodne możliwe światy badań społecznych – niekoniecznie standardowe wywiady czy etnografie, ale rolę fotografii, sztuki, video, filmu, poetyki, dramatu, narracji, autoetnografii, muzyki, introspekcji, fikcji, uczestnictwa publiczności i teatru ulicznego.” (Ken Plummer, op.cit., str. 527).

Opracowane przez: Aleksander Wasiak-Radoszewski

Obszar Nauka

Źródła

  • Judith Butler, Uwikłani w płeć. Feminizm i polityka tożsamości, Warszawa, 2008 
  • Judith Butler, wywiad, w: Joanna Mizielińska, Płeć, ciało, seksualność. Od feminizmu do teorii queer, Kraków, 2006 
  • Ken Plummer, Krytyczny humanizm i teoria queer. Nieuniknione napiecia, w: Metody badań jakościowych, Norman K. Denzin i Yvonna S. Lincoln (red.), t. 1, Warszawa, 2010, str. 507-530 
  • Joanna Mizielińska, (De)konstrukcje kobiecości. Podmiot feminizmu a problem wykluczenia, Gdańsk, 2004 
Publikacje z zakresu