Słownik

Neoliberalny dyskurs

Dyskurs, pojmowany m.in. jako sposób rozwoju nauk społecznych, przyjmuje język za podmiot badań i obejmuje zarówno mówione, jak i pisane formy komunikacji. Według Foucault i teoretyków społecznych dyskurs oznacza „istotę porządku znaków składających się na wypowiedź”, która stanowi abstrakcyjny konstrukt umożliwiający znakom przypisanie i komunikowanie określonych, powtarzalnych związków z, pomiędzy i wśród podmiotów, przedmiotów, czy twierdzeń (Foucault 1969). Analizy dyskursu wedle tradycji intelektualnych badają i określają relacje pomiędzy językiem, strukturą i działaniem w dyscyplinach takich jak antropologia, etnografia, socjologia, kulturoznawstwo, studia feministyczne, literaturoznawstwo czy filozofia. Analizy te dokonywane są z konkretnego punktu widzenia, który przyjmuje badacz/ka, odnosząc się do wypowiedzi i relacji między nimi wewnątrz danego dyskursu, jak i do innych dyskursów zewnętrznych.

Dyskurs, jako formalny sposób myślenia wyrażony językiem, ograniczony jest jednak społecznie i kulturowo. Jak wskazuje Butler istnieją „granice akceptowalnego przemówienia” (Butler 1993:187-188). Są one widoczne szczególnie w odniesieniu do teorii władzy i państwa, do których odnoszą się dyskursy opisujące, a także definiujące rzeczywistość. Konstrukty myślowe, na które składają się „idee, postawy, kierunki działań, wierzenia i zwyczaje, systematycznie budują podmioty i światy, które opisują” (Lessa  2006: 283-298).

Od lat 60. XX wieku zaczęły być formowane i rozpowszechniane konstrukty neoliberalne, nad którymi w szczególności pracowali amerykańscy ekonomiści związani z Uniwersytetem w Chicago (m.in. Milton Friedman, Frank Knight i George Stigler). Neoliberalizm, jako ideologia oparta na proklamowaniu liberalizacji gospodarki (w tym prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych), wolnego handlu i otwarcia rynków, krytykuje interwencjonizm państwowy i działalność związków zawodowych (Thorsen, Lie 2006). Friedman wskazywał dodatkowo, że rola państwa powinna zostać ograniczona do kontroli podaży pieniądza i walki z inflacją, proponując restrykcyjną politykę pieniężną (relatywnie wysoki poziom stóp procentowych oraz redukcję deficytu budżetowego). Jego dorobek teoretyczny tworzy podwaliny współczesnej ekonomii ortodoksyjnej (ekonomii głównego nurtu) i został nazwany monetaryzmem. W latach 70. koncepcje te zostały poszerzone o teorię racjonalnych oczekiwań (m.in. przez Roberta Lucasa i Thomasa Sargenta (1987: 252-267)), kształtując nową ekonomię klasyczną, również opartą na teoriach neoliberalnych. Autorzy zakładali, że każdy podmiot ekonomiczny ma dostęp do takich samych informacji i na ich podstawie definiuje swoje oczekiwania oraz podejmuje działania, które neutralizują ingerencję państwa w gospodarkę. W latach 70. rozwijała się także ekonomia podaży, krytykująca podatki oraz wydatki socjalne państwa (tzw. welfare state), oraz teoria wyboru publicznego, której przedstawiciele (m.in. Kenneth Arrow, James M. Buchanan, Gordon Tullock) zakładali, że ludzie podejmują racjonalne decyzje ekonomiczne, których celem jest  przede wszystkim dbanie o własne, indywidualne interesy.

Powyżej przedstawione szkoły ekonomiczne oraz zmiany polityczne w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii (dojście do władzy Ronalda Reagana i Margaret Thatcher w latach 80. XX w.) przyczyniły się do rozpowszechnienia koncepcji homo oeconomicus (wprowadzonej pierwotnie przez Johna Stuarta Milla (1962: 264)), człowieka racjonalnego, autonomicznego, skupionego na własnej korzyści i dokonującego wolnych wyborów. Paradygmat ten, obecnie szeroko krytykowany, zaczął dominować w naukach społecznych (także poza ekonomią) i przyczynił się do popularyzacji dyskursu neoliberalnego.

Pierre Bourdieu i Loïc Wacquant (2007) uważają, że drastyczna zmiana języka, która dokonała się na przestrzeni ostatnich trzech dekad (nasilenie dyskursu neoliberalnego) jest wynikiem nowego rodzaju imperializmu. Odrzucono słowa takie jak „kapitalizm”, „klasa”, „wyzysk”, „dominacja” czy „nierówność”, wprowadzając jednocześnie terminy takie jak: „globalizacja”, „elastyczność”, „system zarządzania”, „wykluczenie”, „wielokulturowość”, „mniejszość”, „tożsamość”, czy „nowa ekonomia”. Tym samym przekreślono zdobycze stulecia walk społecznych, narzucając komunikację mającą na celu wymuszenie posłuszeństwa (przemoc symboliczna). Według autorów powszechność i uniwersalizacja neoliberalnej nowomowy wprowadza iluzję ultramodernizmu, dlatego jej założenia nie podlegają dyskusji, a ona sama jest bezkrytycznie powielana przez artystów i pracowników kultury, dziennikarzy, naukowców oraz instytucje państwowe i światowe. Granice dyskursu są namacalne (wyżej cytowana Butler), dlatego nie przywołuje on takich zagadnień jak skutki demontażu państwa socjalnego, odbierania praw pracowniczych, zatrudniania na niepewnych warunkach, kryzysu wśród przedsiębiorstw opartych na „wartościach akcjonariatu”, wzrostu przestępczości i rozwarstwienia społecznego (nierówności klasowych), w miejsce których gloryfikuje wzrost gospodarczy i „amerykański sen”, tworząc dyskursy-przykrywki. Poprzez wszechobecny neoliberalny język dokonała się mentalna kolonizacja promująca zmianę modelu gospodarczego państwa na podobieństwo Stanów Zjednoczonych. Neoliberalny dyskurs posłużył do stworzenia narzędzi kształtowania polityki działań publicznych i prywatnych, a także ich oceny, sankcjonujących wycofywanie się państwa z inwestycji gospodarczych i społecznych (konieczność redukowania deficytu), oraz kontroli nad rynkiem pracy, czy przepływem finansów (w imię promowania elastyczności i przedsiębiorczości), przy jednoczesnym wzmacnianiu systemu policyjnego i karnego, oraz promowaniu indywidualnej odpowiedzialności. Narzędzia te, oparte na modelowaniu matematycznym i ekonomicznym, służą uzasadnianiu realizowanej polityki, często wątpliwej etycznie i moralnie.

Neoliberalny dyskurs dotyczy nie tylko oceny działań indywidualnych i kolektywnych w rachunku zysków i strat, lecz daje także złudzenie wpływu na rzeczywistość (głoszona przez neoliberałów wolność podejmowania decyzji) poprzez pozostawienie przestrzeni do niewielkich zmian. Jednakże mogą one mieć miejsce jedynie w ramach przyjętego systemu - kurczącego się sektora publicznego i rosnącej swobody działalności gospodarczej. Dopóki ramy dyskursu, w tym język, nie będą kwestionowane, nadal pozostanie on neoliberalny.

Opracowane przez: dr Zofia Łapniewska


Źródła

  • Bourdieu P, Wacquant L. (2007), Nowomowa neoliberalna [w:] Recykling Idei nr 9.

  • Butler J. (1993), Bodies That Matter: On the Discursive Limits of Sex, Routledge, New York. Foucault M. (1969), L'Archéologie du savoir, Éditions Gallimard, Paris.  

  • Lessa I. (2006), Discoursive struggles within social welfare: Restaging teen motherhood [w:] British Journal of Social Work nr 36 (2).  

  • Lucas R., Sargent T. (1987), After Keynesian Macroeconomics [w:] Current readings on money, banking, and financial markets.  

  • Mill J.S. (1962), System logiki dedukcyjnej i indukcyjnej, t. 2., PWN, Warszawa.  

  • Thorsen D., Lie A. (2006), What is Neoliberalism?, Department of Political Science, University of Oslo. 

Publikacje z zakresu