Słownik

Dyskryminacja przez asumpcję

W myśl art. 183a Orzeczenia [10]§ 1 Kodeksu pracy, pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także bez względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy. Ustawodawca w otwartym katalogu cech prawnie chronionych zdecydował się na wyróżnienie kilku z nich i wyraźne umieszczenie w przepisie. Należy jednak pamiętać, że wymienione cechy powinny być interpretowane w sposób szeroki, a regulacje antydyskryminacyjne winny być stosowane również w odniesieniu do tych pracowników, którym błędnie przypisuje się jedną lub kilka cech prawnie chronionych. Tego rodzaju dyskryminację nazywamy dyskryminacją przez asumpcję i często mamy z nią do czynienia w przypadku tych cech, które na „pierwszy rzut oka” nie są widoczne, czyli np. wyznawana religia, wyznanie, przekonania polityczne czy orientacja seksualna. Postępowanie w sprawie złamania zasady równego traktowania w zatrudnieniu umotywowane błędnym przypisaniem pracownikowi właściwości chronionej na gruncie kodeksu nie będzie różniło się niczym od procedury dochodzenia naruszonych dyskryminacją praw pracownika, który w rzeczywistości taką cechę nosi. Za taką interpretacją przemawia również orzecznictwo sądów, z którego wynika, iż pracownik skarżąc pracodawcę o złamanie zasady równego traktowania powinien podać cechę prawnie chronioną, ze względu na którą został gorzej potraktowany, ale nie musi jej udowadniać. Dlatego też należy uznać, iż ofiara dyskryminacji nie musi sama nosić danej cechy. Wystarczy, że jest uważana za przedstawiciela dyskryminowanej grupy lub w jakiś sposób z nią kojarzona. Jak się wydaje, powyższa zasada powinna mieć zastosowanie także do obowiązku niedyskryminacji rozumianego na gruncie Ustawy o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania.

 

Przykład
Paweł mimo to, że sam jest osobą identyfikującą się jako osoba heteroseksualna, postanowił uczestniczyć w tegorocznym „marszu równości” - demonstracji zorganizowanej przez środowisko osób homoseksualnych, której celem było zwrócenie uwagi społeczeństwa na problemy z jakimi borykają się osoby LGBT w Polsce. Transmisję z demonstracji, którą emitowała lokalna telewizja obejrzał właściciel osiedlowego sklepu spożywczego, rozpoznając w prezentowanym materiale Pawła, który jest jego wieloletnim klientem. Następnego dnia po transmisji, odmówił obsługi Pawła, swoją decyzję uzasadniając komentarzem „dewiantów nie obsługujemy”.

Opracowane przez: r. pr. Karolina Kędziora
Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego

Publikacje z zakresu